FALUBAZ nie dał rady. Przegrywamy ze SPARTĄ!

Fot. Materiały prasowe Stelmet Falubazu Mateusz Wójcik
Fot. Materiały prasowe Stelmet Falubazu Mateusz Wójcik

Niemiłą niespodziankę sprawili swoim fanom żużlowcy Stelmetu Falubazu. Na własnym torze ulegli Betard Sparcie Wrocław 44:46.

Niektórzy eksperci mówili o tym spotkaniu mecz przyjaźni. Bo przecież oba zespoły zapewniły już sobie udział w play-ofach. Stelmet Falubaz wygrywając to spotkanie za trzy punkty miał jeszcze jednak szansę przeskoczyć w tabeli wrocławian. Teraz wszystko stało się jasne, za tydzień w Toruniu, ze zdegradowanym Get Well powalczymy o zachowanie trzeciej pozycji.

Zielonogórzanie nie mogli rozstrzygnąć na swoją korzyść tego pojedynku, w sytuacji kiedy Pedersen i Protasiewicz łącznie uzbierali osiem oczek. Pepe w swoim 500 meczu w Ekstralidze nie błysnął formą, choć w piątej gonitwie udało mu się przewieźć mistrza świata Taia Woffindena. Tajski rozpoczął źle, ale w drugiej części zawodów był mocnym punktem Sparty. Ojcem zwycięstwa okazał się jednak junior Przemysław Liszka, który sensacyjnie uzbierał aż 7 punktów. Nie zawiódł Janowski, a w pierwszych trzech biegach bardzo dobrze pojechał Max Fricke.

Falubaz miał dwa mocne ogniwa Vaculika i Dudka. Patryk tylko w pierwszym starcie zaliczył „śliwkę”, później w pięknym stylu triumfował w trzech wyścigach. O punkty dzielnie na dystansie walczył też Jensen. Zawody ułożyły się w biegach 2, 3 i 4, które Sparta wygrała podwójnie. Po 8 wyścigach przegrywaliśmy już 10 oczkami. Falubaz gonił rywali, ale punkty pojechały do Wrocławia.

Stelmet Falubaz- Betard Sparta Wrocław: 44:46

Stelmet Falubaz: Martin Vaculik12+3 (2*,2,3,1*,2,2*), Michael Jepsen Jensen7+2 (3,1*,1,1,1*), Piotr Protasiewicz4 (1,1,0,2), Patryk Dudek14 (0,3,3,3,2,3), Nicki Pedersen4 (1,2,1,-,-), Norbert Krakowiak2+1 (-,1,1*), Mateusz Tonder1 (1,0,0).

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden10 (1,0,3,3,3), Jakub Jamróg4+1 (0,2,2*,0), Gleb Czugunow5 (3,w,0,2,0), Max Fricke7+1 (2*,3,2,0,0),Maciej Janowski10+2 (2*,3,1*,3,1), Maksym Drabik3 (3,0,0), Przemysław Liszka7+1 (2*,3,2).

RK